Itinera Spiritualia, 2013, Vol. 6
Stały URI dla kolekcjihttps://theo-logos.pl/handle/123456789/29917
Przeglądaj
Przeglądaj Itinera Spiritualia, 2013, Vol. 6 wg Temat "Bóg"
Teraz wyświetlane 1 - 3 z 3
- Wyników na stronę
- Opcje sortowania
Pozycja Czy można mówić o duchowości kerygmatycznej?Miczyński, Jan Krzysztof (Wydawnictwo Karmelitów Bosych, 2013)Pozycja La vita fraterna religiosa, luogo di edificazione della persona secondo le tre virtù: amore vero, distacco di sé, umiltàGogola, Jerzy Wiesław (Wydawnictwo Karmelitów Bosych, 2013)Treść artykułu zostaje rozwinięta w dwóch odsłonach. Najpierw podkreśla się ważność osoby ludzkiej w życiu wspólnotowym, a mianowicie, że znajduje się ona w centrum zainteresowania Boga, Kościoła, a co za tym idzie także życia zakonnego. Następnie nasza uwaga zostaje poświęcona formacji osoby do miłości. Aby człowiek mógł się rozwijać, musi całkowicie oddać się Bogu i innym. Wspólnota zakonna stwarza ogromne możliwości służby własnymi talentami. Trzy terezjańskie cnoty – miłość bliźniego, oderwanie serca od stworzeń, od samego siebie i pokora – stanowią konkretną wskazówkę do wkroczenia na drogę formacji do miłości i podjęcia tej służby.Pozycja Towards an Understanding of Desire as a locus theologicusZawada, Marian (Wydawnictwo Karmelitów Bosych, 2013)Celem artykułu jest uświadomienie teologicznego znaczenia pragnienia w życiu człowieka, a także w doświadczeniu religijnym. Aby mówić o pragnieniu w sposób wystarczająco zintegrowany, należy dostrzec jego obecność i funkcjonowanie na każdym z istotnych poziomów w strukturze człowieka: ontologicznym, potencjalny (poziom władz duchowych) oraz relacyjnym. Takie ujęcie gwarantuje całościowy ogląd pragnienia jako czegoś, co w sposób zasadniczy „porusza” człowieka. Locus theologicus odsłania swe znaczenie w stosunku do Boga i wiary. W dziedzinie pragnienia można wyróżnić na poziomie naturalnym – naturale desiderium Dei, oraz na poziomie nadprzyrodzonym – pragnienie ożywione łaską i wiarą. Pragnienie Boga (humanum desiderium Dei) jest w swej naturze nie tyle sygnalizowaniem jakiegoś religijnego braku, co odpowiedzią na Boskie pragnienie, pragnienie Tego, który człowieka zapragnął (stworzył i przeznaczył do zbawienia). Pragnienie Boga osiąga swe właściwe znaczenie, gdy dokonamy rozwarstwienia doświadczenia, rozróżniając w nim to, co przeżyte (gr. empeiria) i co wyraża istotę tego, co „przeszło” przez człowieka, od tego, co jeszcze nie zostało przeżyte, ale jest dane w upragnionej przyszłości. Należy wydobyć tu odrębną relację wobec tego, co doświadczone, a tego, co ma nadejść czy jest spodziewane. Wydaje się, że teologia nie posiada właściwego narzędzia (i aparatu poznawczego), by obcować i kierować się ku temu, co nadchodzi. To „bycie rozpiętym” pomiędzy skierowaniem się ku temu, co już historyczne, a tym, co nie zostało jeszcze dotknięte i osadzone w czasie, pozwala wypracować nową perspektywę teologiczną, która rozróżnia „minione” od „nadchodzącego” i stara się zaofiarować i wypracować nowy klucz dla tych dwóch kierunków oraz wykorzystać tę różnorodność ukierunkowań. Pragnienie Boga ze swej natury wchodzi w przestrzeń najbardziej intensywnego kontaktu z Bogiem i będąc potwierdzeniem dla wiary, może w sensie osobistym czy wspólnotowym (eklezjalnym) stanowić odrębny typ doświadczenia religijnego. Może stanowić, obok doświadczenia (które obejmuje to, co przeżyte), inny typ religijnej aktywności, ogarniającej to, co jeszcze się nie dokonało. Pragnienie Boga jest więc optymalnym wyposażeniem antropologicznym, w którym może objawiać się skutecznie nadzieja. Tak ujęte pragnienie Boga może być wykorzystane jako nowa przestrzeń w teologii. Pragnienie samo w sobie może być nowym narzędziem teologicznym, przydatnym czy to w nowej ewangelizacji, czy w spotkaniach różnych duchowości, wreszcie w przestrzeni spotkania na rzecz dialogu międzyreligijnego bądź ekumenicznego.