Ruch Biblijny i Liturgiczny, 2017, Tom 70, nr 1
Stały URI dla kolekcjihttps://theo-logos.pl/handle/123456789/40228
Przeglądaj
Przeglądaj Ruch Biblijny i Liturgiczny, 2017, Tom 70, nr 1 wg Temat "Biblia"
Teraz wyświetlane 1 - 5 z 5
- Wyników na stronę
- Opcje sortowania
Pozycja Apfia – adresatka Listu do FilemonaWajda, Anna Maria (Polskie Towarzystwo Teologiczne, 2017)Wymienianie Apfii jako adresatki Listu do Filemona wpisuje się mocno w zagadnienie posługi kobiet w pierwszych wspólnotach chrześcijańskich. Okazuje się bowiem, że pomimo powszechnie przypisanej im roli gospodyń domowych i matek, niektóre z nich stały się także bliskimi i znaczącymi współpracownicami św. Pawła. Dlatego też, wbrew pewnym opiniom teologów feministycznych, Apostoł Narodów jawi się nam jako najmniej szowinistyczny pisarz swej epoki. Obok Apfii, która niewątpliwie odgrywała ważną rolę w życiu wspólnoty gromadzącej się w domu Filemona, wymienić trzeba także Pryscyllę (Dz 18, 1nn), Lidię (Dz 16, 11–14nn) oraz Febe (Rz 16, 1nn). Są to najbliższe współpracownice św. Pawła. Posługa tych kobiet pokazuje, że wraz z chrześcijaństwem zostają przezwyciężone dotychczasowe podziały społeczne. Zupełnie przestają mieć one znaczenie lub przybierają inny charakter, co wynika z przepracowania ich w duchu orędzia Ewangelii.Pozycja Dlaczego Jezus nazwał siebie „Chlebem Życia”?Stefański, Jacek (Polskie Towarzystwo Teologiczne, 2017)Dlaczego Pan Jezus określił siebie jako Chleb Życia? Niewątpliwie pragnął dać nam siebie w Eucharystii. Ale dlaczego wybrał postać chleba, aby to uczynić? Począwszy od pierwszej wzmianki o chlebie w hebrajskim tekście Księgi Rodzaju i etymologicznego znaczenia tego słowa można zauważyć, w jaki sposób Bóg przygotowywał naród w celu ostatecznego objawienia realnej obecności swojego Syna w Najświętszym Sakramencie. Pierwszym chlebem, który stal się znakiem błogosławieństwa był chleb ofiarowany Abrahamowi przez Melchizedeka. Następnie Bóg zesłał mannę dla Izraelitów na pustyni jako chleb z nieba. Później kazał im przygotować chleby pokładne, które były szczególnym znakiem Jego Przymierza i miłości do narodu Izraela. Oczekiwania mesjańskie w tradycji żydowskiej związane z nową, przyszłą manną wyrażają dalszy ciąg odsłaniającego się planu Bożego, który osiąga swój punkt kulminacyjny podczas Ostatniej Wieczerzy w świetle ostatecznej Ofiary Chrystusa na Krzyżu.Pozycja Dzieje oddziaływania hellenizmu na chrześcijaństwoLiszka, Piotr (Polskie Towarzystwo Teologiczne, 2017)Oddziaływanie hellenizmu na chrześcijaństwo istniało od początku do dziś i z pewnością będzie aż do końca świata. Zagrożenie stąd płynące jest poważne dlatego, że zjawisko to jest totalne, ogarnia wszelkie zakresy życia ludzkiego, a ponadto jest trudne do uchwycenia i trudno się przed nim ustrzec. Nie wszystko w tej kulturowej mieszance jest złe. W poszczególnych kulturach zawarte są jakieś wartości. Niebezpieczne jest mieszanie kultur, prowadzące do stwierdzenia, że wszystko jest dobre, a to, co nazywamy złem, może być wartością wtedy, gdy jest zespolone z dobrem, jako czynnik uzupełniający. Hellenizm dla chrześcijaństwa jest zagrożeniem. Niektóre jego elementy mogą być użyteczne wtedy, gdy zachowana jest wierność podstawowym zasadom chrześcijańskim, czyli w sytuacji zachowania pełnej ortodoksji.Pozycja „Głos jak szum wielu wód” w Apokalipsie św. Jana na tle semantyki starotestamentalnej. Przesłanie grozy czy piękna?Nowińska, Joanna (Polskie Towarzystwo Teologiczne, 2017)Sformułowanie ἡ φωνὴ αὐτοῦ ὡς φωνὴ ὑδάτων πολλῶν nie występuje zbyt często na kartach Biblii, mimo że głos Boga jest znaczącym motywem, i to nie tylko w Starym Testamencie. Analizowane w niniejszym artykule wyrażenie pojawia się dwukrotnie w Księdze Ezechiela i trzy razy w Apokalipsie św. Jana. Oba źródła łączą ten motyw z Bogiem, opisując w ten sposób Jego tożsamość i czyny. „Wiele wód” oznacza w Biblii nie tylko siłę, niebezpieczeństwo czy budzącą postrach władzę. To także metafora obfitości, warunków sprzyjających rozwojowi, ponieważ woda daje życie. Stąd „głos jak szum wielu wód” niesie przesłanie mocy, życia, piękna i opieki (troski). Stanowi on zarazem tak intensywny dźwięk, że nikt ani nic nie jest w stanie go zagłuszyć. Każdy może go usłyszeć, jeśli tylko pragnie. Głos ten wyłania się (obejmuje) człowieka niejako ze wszystkich stron. Apokalipsa św. Jana w takiej konwencji opisuje głos Jezusa (Ap 1, 15) i głos z nieba (Ap 14, 2). Lokuje tu również misterium wewnętrznego doświadczenia autora natchnionego (Ap 19, 6) wymykające się jakiejkolwiek kategoryzacji. Jest to jednak w apokaliptyce preferowana przez Boga droga komunikacji z człowiekiem.Pozycja XIII Walne Zebranie Stowarzyszenia Biblistów Polskich oraz 54. Sympozjum Biblistów Polskich (Rzeszów, 19–21 września 2016)Wronka, Stanisław (Polskie Towarzystwo Teologiczne, 2017)

